Couchsurfing – praca magisterska? Czemu nie!

Jako, że zakończyła się „przyjemność” związana z pisaniem pracy mgr, nadeszła pora na wykorzystanie uzyskanych efektów. Jakoś nie zadowala mnie perspektywa tego, że moje wypociny będą jedynie zbierały kurz w czytelni gdzieś na -1 piętrze. Postanowiłam podzielić się więc z Wami choć niewielkim urywkiem tego, co nazywają pracą naukową. Couchsurfing – praca magisterska, którą pisało się z przyjemnością.

Dokładniej rozchodzi się o Couchsurfing jako nową formę turystyki. Choć z tą turystyką nie raz mi się dostało, że przecież to jest styl podróżowania, a nie jakaś tam turystyka. Oczywiście nie chodziło mi o turystykę w kontekście masowego leżenia na piachu, czy czekania w kolejce na Giewont. Chodziło o ogólne pojęcie turystyki, jako zjawiska przemieszczania się ludności. No, ale do rzeczy…Poniżej prezentuje fragment, pokazujący jakie są opinie polskich couchsurferów na temat samej organizacji. Enjoy.

Couchsurfing - praca magisterska

„Na pytanie „Jaka jest Pana/Pani opinia na temat organizacji Couchsurfing?” padały w większości pozytywne stwierdzenia. Jako, że zadawane pytania były pytaniami otwartymi, uzyskano szeroki wachlarz odpowiedzi, które posegregowano w kilka kategorii. Autorzy opinii podkreślali zarówno szansę za zaoszczędzenie kosztów podróży, na znalezienie przyjaciół na całym świecie i wiele innych.

Dla większości badanych gospodarzy zamieszkujących 5 największych pod względem liczby couchsurferów miast Polski, organizacja wzajemnej gościnności to z jednej strony jedna z najlepszych form podróżowania, z drugiej zaś szansa na poznanie ciekawych ludzi z całego świata W taki sposób podsumowuje to mieszkanka Poznania: „Couchsurfing to jedno z moich największych odkryć ostatnich czasów. Darmowy nocleg na całym świecie, który większości ludzi wydaje się największą korzyścią (oczywiście nie zaprzeczam, że jest nią bez wątpienia) ma się jednak nijak do ludzi, których dzięki niemu poznałam. To nie jest kwestia „przespania się” u kogoś w centrum Paryża, czy spotkania na piwo w klimatycznym barze w Londynie. To coś więcej. Z wieloma couchsurferami mam kontakt cały rok, wysyłamy sobie życzenia urodzinowe, czy noworoczne, odwiedzamy nawzajem, kiedy natrafi się okazja. Wiem, że tam gdzie są oni mam po co wracać i to chyba rzecz najpiękniejsza.” Wiele aspektów składa się na stwierdzenie, iż couchsurfing to jedna z najlepszych form podróżowania. Jest to pewnego rodzaju podsumowanie wszystkich korzyści jakie wymieniali badani gospodarze. Pod stwierdzeniem tym kryje się bowiem zarówno możliwość darmowego noclegu, szansa na przeżycie przygody, doznanie czegoś ponadstandardowego, czy możliwość wymiany społeczno-kulturowej. W pozostałych przypadkach, padły pojedyncze odpowiedzi. Mieszkaniec Warszawy stwierdza, iż organizacja Couchsurfing dała mu możliwość podróżowania do miejsc, o których wcześniej marzył. To oczywiście wiąże się ze wspomnianą wcześniej korzyścią jaką jest możliwość zaoszczędzenia na kosztach noclegu. W  niektórych rejonach koszty te są na tyle wysokie, że osoby młode (jak wcześniej przeanalizowaną, osoby do 25 roku życia są najliczniejszą grupą couchsurferów) niekiedy nie są w stanie pozwolić sobie na wyjazd. Innej odpowiedzi udzieliła jedna z badanych mieszkanek Gdańska. Według niej „wśród couchsurferów panuje atmosfera rodzinnego zaufania, serdeczności i przyjaźni”. Wynika to z wysokiego poziomu otwartości obu stron oraz wzajemnego poszanowania. Skutkiem kontaktów na takim poziomie jest możliwość przekroczenia bariery prywatności i wejścia w intymny krąg ludzi, a co za tym idzie dogłębnego poznania kultury i zwyczajów przez uczestnictwo w życiu danej społeczności.  Wśród opinii pojawiły się również takie, które mają bardziej negatywny wydźwięk. Jeden z mieszkańców Wrocławia podkreśla pejoratywny stosunek do zmiany statusu organizacji na tą o charakterze for-profit. Może to być związane z obawą dotyczącą konieczności płacenia za możliwość korzystania z portalu, czy w końcu o samo przesłanie jakie od zawsze niosło za sobą zjawisko couchsurfingu działającego w ramach organizacji non-profit. Inna negatywna opinia dotyczy błędnego rozumienia przeznaczenia portalu przez niektórych jej użytkowników. Jak wynika z odpowiedzi niektórych respondentek dotyczy to „nieczystych intencji” niektórych członków organizacji. Zdarza się bowiem, że goście (podobnie jak i niektórzy gospodarze) traktują couchsurfing jako portal randkowy i szansę na znalezienie partnera. Osoby takie w większości nie posiadają w pełni wypełnionego profilu, nie mają doświadczenia w goszczeniu, a także sami nie byli nigdy goszczeni. Najczęściej taką postawę reprezentują mężczyźni z krajów arabskich.

Odpowiedzi przedstawicieli poszczególnych województw są nieco bardziej zróżnicowane. Największa grupa badanych ocenia organizację ogólnie jako pozytywną inicjatywę. W tej krótkiej i zwięzłej odpowiedzi kryją się korzyści wynikające z uczestnictwa w sieci wzajemnej gościnności. Dotyczy to zarówno korzyści materialnych, związanych ze zjawiskiem taniego podróżowania i możliwością zaoszczędzenia na kosztach noclegu, jak również niematerialne – wymiana kulturowa, nauka języka, nowe znajomości, obcowanie z różnorodnością, pomoc w spełnianiu marzeń. Wiele osób podkreśla, iż couchsurfing jest szansą na poznanie ciekawych ludzi z całego świata. Jak wspomina mieszkaniec Opolszczyzny „nie interesują mnie wakacje All inclusive, drinki i baseny. Interesuje mnie CS – prawdziwi ludzie i prawdziwe historie”. W taki sposób natomiast potwierdza to jeden z badanych zauważając jednocześnie ważną konkluzję: „Dzięki couchsurfingowi nade wszystko poznajemy ludzi z innych stron świata i stwierdzamy że są nam podobni”. Łączą ich przede wszystkim zamiłowanie do podróży, otwartość na nowe kultury, gościnność i ciekawość świata. W analizie przeprowadzonej dla mniejszych miejscowości pojawia się również bezpośrednia odpowiedź mówiąca o możliwości zaoszczędzenia na kosztach podróży – „można poznać interesujące osoby, zaoszczędzić pieniądze a przy okazji poznać życie prawdziwych mieszkańców”. W przypadku respondentów z 5 miast o największej liczbie couchsurferów odpowiedź taka nie padła wprost. Według kilku gospodarzy „couchsurfing zmienia podejście do świata i ludzi”. Wiąże się to przede wszystkim ze wzrostem zaufania, które jest niezbędne w momencie przyjmowania do siebie zupełnie obcych osób, ale także z poszerzaniem horyzontów, przy jednoczesnym „zmniejszaniu się” świata. Oznacza to, że w kontakcie z obcą kulturą nie jest się już tak ostrożnym, a odległości wydają się znacznie mniejsze i łatwiejsze do pokonania. Wyniki badań sugerują, że również i mieszkańcy mniejszych miejscowości mają negatywny stosunek do użytkowników traktujących organizację jako „portal randkowy”, a także do zmiany statusu na organizację for-profit. W opozycji do tej sytuacji przedstawiono poniżej cytat sugerujący pozytywny wpływ komercjalizacji: „Ostatnio pojawiły się w społeczności CS głosy, że wykonany ostatnio ruch w  kierunku komercjalizacji szkodzi tej społeczności. Nie podzielam tego poglądu w żadnym wypadku. Ludzi i organizacje należy oceniać po efektach. Organizacja CS umożliwiła mi wiele bardzo wartościowych spotkań, znajomości, podróży. Uważam wręcz, że osoby które założyły tak fantastyczną organizację zasługują na to, aby coś z tego w końcu mieć. Bardzo ich szanuję i w pełni popieram pomysł komercjalizacji”. Pojawiła się również ciekawa opinia, w której przedstawiono couchsurfing jako przeciwieństwo wojny. Ma to związek z  kształtowaniem i szerzeniem postawy człowieka pozytywnie nastawionego do cudzoziemców i cudzoziemszczyzny (ksenofil). Częste kontakty międzykulturowe przełamują bariery i łamią stereotypy, które czasami stają się przyczyną konfliktów. Wśród negatywnych opinii ciekawymi spostrzeżeniami podzieliła się mieszkanka województwa kujawsko-pomorskiego. Uważa ona, że twórcy organizacji Couchsurfing powinni zadbać o nieużywane konta. Nieaktywni od wielu miesięcy członkowie organizacji zaburzają statystyki i często utrudniają poszukiwanie noclegu. Natomiast gospodarz z Lubelszczyzny wyraził swój negatywny stosunek co do polityki odsprzedawania danych osobowych przez twórców organizacji. Kwestia ta nie jest do końca wyjaśniona. We wrześniu 2012 roku w regulaminie organizacji Couchsurfing pojawił się zapis dotyczący przekazywania prawa do szerokiego użytkowania danych osobowych zawartych na profilach użytkowników. Pojawiły się również liczne petycje tworzone przez użytkowników, którzy nie zgadzają się z taką polityką organizacji. Z drugiej jednak strony okazuje się, że w tej sytuacji nie możliwe jest odsprzedawanie danych, gdyż traktowane są one jako treść, a nie dane osobowe przydatne do stworzenia bazy. Kwestie te mają jednak typowo prawny wydźwięk, w związku z tym nie będą głębiej analizowane. ”

Couchsurfing jako temat pracy magisterskiej to zdecydowanie dobry pomysł. Ciekawy temat i na pewno na czasie. Choć przyznam, że nie łatwo było zdobyć materiały do pracy. Jeśli potrzebujesz pomocy, napisz do mnie, a wspomogę chociaż bibliografią 🙂

8 thoughts on “Couchsurfing – praca magisterska? Czemu nie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *