Gorzej być nie może. Czyżby?

Półwysep Akamas

Jesteś na dnie. I przykryty łopatą mułu. Przynajmniej takie masz wrażenie. Wydaje się, że gorzej być już nie może, że spadły na ciebie wszystkie kary boskie. Kaplica. A jednak mylisz się. Żeby nie wiem co cię spotkało, założę się, że jest na świecie ktoś, kto jest w jeszcze większej dupie. I nie, nie chodzi o pocieszanie się czyimś nieszczęściem. Ani o umniejszanie twojej tragedii, jakakolwiek by nie była. Chodzi o odwrócenie myślenia. Chodzi o wdzięczność.

Tytuł tego artykułu przywodzi mi na myśl film „Platforma”. Trochę psychodeliczny, nieco niedopracowany. Grupa ludzi zostaje uwięziona w pustym pomieszczeniu z platformą, na której każdego dnia przewożone jest jedzenie. Ci na samej górze wygrali życie, bo stół aż ugina się pod naporem potraw. Ci na 50 piętrze jedzą już resztki, a do tych na 100 poziomie docierają okruszki. I jeśli wydaje się, że gorzej być nie może, okazuje się, że poziomów jest znacznie więcej…

Ale wracając do realnego życia, nad każdą traumą, porażką, niepowodzeniem, warto się pochylić. Nie żeby się jej zaraz kłaniać, ale należałoby się zastanowić, czy rzeczywiście to sytuacja bez wyjścia? Czy to koniec świata? Podczas gdy wydaje ci się, że utrata dużej sumy pieniędzy cię zmiażdży, pomyśl, że nadal masz co jeść i pić. A do tego czytasz to, więc masz nawet dostęp do nowych technologii. Prozaiczne? Na drugim końcu świata ktoś właśnie umiera z głodu. A komputera nawet nie widział na oczy. Myślisz że rozstanie z lubym cię zabije? W tym samym czasie, gdzieś tam matka rozstaje się z dzieckiem.
Zawsze znajdziesz coś, co ci pozostaje. Kochająca rodzina, spoko przyjaciele, uśmiech dziecka, dobre zdrowie, dom z ogródkiem, wierny pies, cokolwiek.

Wdzięczność na ratunek

Nie wiem jak to działa, ale działa. Jeśli uważasz, że już gorzej być nie może, przez chwilę przestań zastanawiać się nad niepowodzeniem. Zmuś swój umysł do podziękowania za to, co nadal wartościowego masz. Tylko szczerze, a nie klepniesz na odwal jak pacierz. A jeśli tego nie poczujesz, gdzieś tam głęboko, popatrz na swoje uśmiechnięte dziecko, spójrz na swoją zajebistą figurę w lustrze, po prostu rozejrzyj się wkoło. To nie jakiś pozytywny bullshit. Naukowcy stwierdzili, że jednorazowy akt wdzięczności powoduje natychmiastowy wzrost uczucia szczęścia o 10% i  redukuje objawy depresyjne o 35%. Efekt wzrostu uczucia szczęścia zanikał w ciągu trzech do sześciu miesięcy. Grubo, co?! Wyobraźnie sobie zatem, jak zmieni się wasze życie, gdy taką wdzięczność będziecie praktykować każdego poranka. 

Bądź wdzięczny za to, co masz, a będziesz miał tego więcej. Jeśli koncentrujesz się na tym, czego nie masz, nigdy nie będziesz miał wystarczająco dużo.
[Oprah Winfrey]

Praktyka wdzięczności

Jest źle. Ok, to już ustaliliśmy. Ale właśnie w tym momencie warto podać sobie koło ratunkowe i skupić się na wdzięczności. Każdego dnia, tuż przed zaśnięciem, przeanalizuj swój dzień i żeby nie wiem jak bardzo był z dupy, znajdź chociaż 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Może to być nawet dobra, ciepła kawa wypita w spokoju (ja na przykład, z bobasem u boku, nie mam takiego przywileju). Naukowcy są zgodni, że skupianie się każdego dnia na pozytywnych aspektach, ludziach, sytuacjach, zwiększa poziom ogólnego zadowolenia z życia (Emmons i McCulough, 2003). A co jeszcze dostaniesz w prezencie za tę codzienną praktykę?

– pozbędziesz się nadmiaru kortyzolu – hormonu stresu, który dosłownie i w przenośni cię zabija
-polepszysz jakość swojego snu
– wzmocnisz swoją odporność
– sprawniej i szybciej dojdziesz do równowagi po przeżytym przykrym wydarzeniu
– zgromadzisz wokół siebie dobrych i pozytywnych ludzi
– przyciągniesz więcej wydarzeń, za które będziesz mógł być wdzięczny.

I jeszcze jedno. Wdzięczność zatrzymuje ten pędzący pociąg, co to się nazywa życie. Nie będzie już najważniejsza pogoń za kolejnym celem, który ma dać szczęście, bo już podczas drogi będziesz na haju zwanym szczęściem.

Zobacz też: Nie mów mi jak mam żyć. Mogę wszystko!

A tymczasem, życzę wszystkim spokoju ducha.

I fajnie, że tu jesteś, a może nawet dobrnąłeś do końca. Czołem!

Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy, zostaw komentarz i udostępnij go na swoim fb. Może komuś te słowa są właśnie teraz potrzebne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *