Prawo przyciągania to nie magia. To fizyka

Czas biegnie, rzeczy się wydarzają, twoje życie płynie. I nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele zależy od nas, a dokładniej od naszych myśli. Większość żyje w iluzji, jakoby rzeczywistość składała się z przypadkowych zdarzeń, które po prostu nam się przytrafiają. „Historia, którą tworzymy, gdy rozumiemy swoją potęgę jest inna, niż historia, jaką tworzyliśmy działając ślepo” (Myśli to materia, Dawson Church).

Prawo przyciągania to nie couchingowy bullshit. Serio. To coś dużo bardziej skomplikowanego, a jednocześnie banalnie prostego. Bo u jego podstawy stoi fizyka kwantowa. A ta jest prosta w zrozumieniu, ale  totalnie szokująca dla samych fizyków i ciężka do przetrawienia. Bo jak nasz racjonalny umysł ma pojąć fakt, że WSZYSTKO jest energią zbudowaną z tych samych elementów. Niezależnie czy jestem to ja, ty, kropla deszczu, Gwiazda, czy … twoje myśli. Wiecie, że odkrycia fizyki kwantowej były i są tak szokujące, że sami ich odkrywcy, z Einsteinem na czele, nie mogli w nie uwierzyć?!

Twoje ciało składa się z tkanek i narządów -> te z komórek -> te z cząsteczek -> te z atomów -> te z cząstek elementarnych -> a te w końcu z ENERGII

Wejdź w pozytywne wibracje

Serce emituje pole elektromagnetyczne 60 razy silniejsze niż mózg! Pole to ma całą gamę częstotliwości. Od wysokich wibracji puszczanych w przestrzeń w stanie radości, euforii, wdzięczności, miłości, po niskie wibracje, kiedy przepełnia cię strach, złość, zazdrość, żal. To wszystko jest oczywiście zmierzone w warunkach laboratoryjnych. Z kolei podstawy fizyki kwantowej mówią, że podobna energia się do siebie przyciąga. Zatem mamy zatoczone kółko. To o czym myślisz i jakie idą za tym uczucia, kształtuje twoją rzeczywistość. Po prostu będąc przepełnionym wdzięcznością i miłością (do siebie i świata) człowiekiem, takich ludzi będziesz przyciągał. Ludzi i zdarzenia. W sumie nie wiem jak się to dzieje, ale nagle, „przypadkiem” pojawiają się pozytywne okoliczności, które kierują cię ku spełnieniu. I analogicznie jest z negatywnymi emocjami. Kiedy przepełnia cię złość, czy nienawiść, nic dobrego cię nie czeka.

Dlaczego prawo przyciągania nie działa?

To nie jest tak, że dziś pomyślisz sobie o walizce pełnej pieniędzy, całą noc będziesz wizualizował jak ową walizkę otwierasz, a jutro wstaniesz, a przy łóżku będzie leżał upragniony towar. No sorry. Prawo przyciągania to nie samo myślenie, ale myślenie, działanie i otwarty umysł. Bo walizka nie będzie leżała przy łóżku, ale może jutro idąc do pracy zobaczysz w witrynie księgarni książkę, która cię mocno zaciekawi, a tam znajdziesz inspirację do nowego biznesu. Albo spotkasz znajomego, który zaproponuje ci wspólny biznes. Musisz jednak dostrzegać te znaki, które większość olewa zaganiana życiem.

Jest kolejny problem, dlaczego prawo przyciągania nie działa. I wcale nie łatwy do rozwiązania. A mianowicie, za bardzo chcesz. A jeśli bardzo chcesz, wręcz musisz osiągnąć dany cel, znaczy to, że czujesz brak, nie jesteś w pełni zadowolony z obecnego stanu. I pies pogrzebany. Bo wysyłasz sprzeczne wibracje. Jeśli na drodze do celu, poczujesz euforię jako byś już go osiągnął, wygrałeś życie! Musisz uwierzyć, że otrzymasz to czego pragniesz. ALE …

I tu przechodzimy do kolejnego powodu, dla którego prawo przyciągania u ciebie nie działa. To czego pragniesz, niekoniecznie będzie wyglądać tak, jak sobie wyobrażasz. Otwórz się na nieznane. Nie skupiaj się tylko na jednym obrazie jak koń z klapkami na oczach, bo nie zauważasz okazji, które właśnie przelatują bokiem. Obrazowy przykład wymyślony na poczekaniu: Dzień i noc wizualizujesz, że Karol będzie twoim facetem, tym wymarzonym. I mija tydzień, miesiąc, ROK i kaplica, bo Karol znalazł inną kobitę. A ty w tym czasie odrzuciłaś zaloty Michała, który jak się okazuje, jest fajnym, ciepłym facetem, a w dodatku ma takie same pasje jak ty.

Zobacz też: “Nic mi się nie chcę”. I co dalej?

I rzecz najtrudniejsza do przezwyciężenia. Podświadomość. Wiecie, że nasze przekonania, które trafiły do czeluści podświadomości, kształtują się od 1 roku życia? Jeśli zastanawiasz się wciąż, dlaczego jako 40-latek jesteś mało pewny siebie, może w szkole nauczyciel cię poniżał. Jeśli wciąż nie możesz zarobić wymarzonych pieniędzy, może rodzice wpajali ci od dzieciństwa, że bogaci ludzi kradną, a „pieniądze śmierdzą”.  I tak dalej. Z przekonaniami ciężko się walczy, ale jest to do zrobienia. Zatem nie dziwmy się, że nie przyciągasz do siebie wymarzonej miłości życia, jeśli sama siebie nie akceptujesz, bo ktoś ci kiedyś wmówił, że nie jesteś idealna.

Podsumowując, prawo przyciągania nie jest tak proste jak mówi wiele książek. Nie wystarczy chcieć i jak mantrę powtarzać to w głowie. To bardziej skomplikowany proces, którego podstawą jest pozytywna wibracja, wiara, miłość, wdzięczność, otwarty umysł i rozprawienie się z przeszkadzającymi przekonaniami. Kiedy już osiągniecie ten level, świat stanie przed wami otworem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *